• Wpisów:66
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:10
  • Licznik odwiedzin:9 236 / 1344 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Pięknej niedzieli życzę ja nawet dzisiaj treningu nie zamierzam odpuścić

Ciałko w coraz lepszej formie ale do mety jeszcze daleko
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czekam na kaloryferek i dążę do niego Poćwiczone,pojeździłam też na rowerze teraz relax

A przy okazji...warto przesłuchać-chłopaki dobrze śpiewają Można się zmotywować.
...po prostu walcz nie poddawaj się...
Miłego
 

 
Po wielu przemyśleniach postanowiłam zacząć wszystko od nowa Nowe postanowienia,wiara w siebie zaprowadzą mnie na sam koniec. Osiągnę to czego pragnę Chcę olśniewać na weselu mojego brata i dokonam tego
Zostało mi 28 dni do wieczoru panieńskiego mojej kochanej bratowej i 56 dni do ślubu i wesela
To jest mało a dużo czasu Jestem w stanie jeszcze wiele zmienić w swoim wyglądzie i w październiku cieszyć się ze swojego wyglądu O ile ostro wezmę się za siebie i z zaciśniętą pięścią zawalczę
-całkowicie odstawiam słodycze w mojej diecie nie znajdzie się nawet okruszek cukru.
Będzie troszkę rygorystycznie ale inaczej nie mogę Tak muszę i tak dam radę po weselu zmienię nawyki żywieniowe-będę stopniowo podnosiła liczbę kalorii w jadłospisie.
Codziennie będę ćwiczyła. Cokolwiek Mel B, Ewka-to na co będę miała ochotę abym tylko coś robiła. Czasami po pracy jestem taka zmęczona że nie dałabym rady zrobić 10 minut ćwiczeń,dlatego będę robiła cokolwiek-pośladki,ramiona pójdę na spacer-aby mieć jakiś ruch. Codziennie będę wykonywała 50 przysiadów-to będzie mój codzienny nawyk-rano na rozgrzewkę przed pracą
Czas start !!!
A zaczynamy tak:


Przepraszam za jakość-aparatu chwilowo brak
Jest mocc !!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wróciłam do ćwiczeń i do (mniej więcej) zdrowego trybu życia Nie obżeram się słodyczami,nie jem trzech obiadów, staram się jeść regularnie o ile to możliwe Ważne że znowu stanęłam na nogi i stawiam na nowo kroczki do perfekcji Wesele mojego słodkiego jedynego braciszka za ponad 50 dni mam jeszcze czas aby coś zmienić,aby być tego ważnego dnia dla niego jak i dla mnie szczęśliwą i zadowoloną z siebie Robię wszystko aby naprawić swoje błędy Praca radykalnie zmieniła moje podejście do tego zdrowego trybu życia. Być 12 godzin na nogach nie jestem w stanie trzymać się kurczowo swojego planu. Czasami śniadanie jem dopiero jak wrócę z pracy..inaczej się nie da ale robię co mogę aby to zmienić Trzymajcie kciuki tak jak i ja trzymam za was. Mimo tego,że zaglądam tu ostatnio bardzo rzadko(PRZEPRASZAM!!!),nie zapominam o was i ciekawi mnie jak wam idzie dążenie do upragnionego celu. Niestety praca sprawia,że jak wracam do domu jedyne o czym marzę to kąpiel i łóżko dlatego tak rzadko dodaję posty. Ale ze względu na to,że dzisiaj mamy święto i mam odrobinę czasu dodaję pościk Jestem już po ćwiczeniach Tym razem postawiłam na samą Mel B bez mieszania ją z Ewką. Ćwiczę codziennie pośladki i abs a co drugi dzień ramiona. Zobaczymy jakie będą efekty po 3 tygodniach jeśli będę zadowolona będę kontynuowała ten zestaw jeśli nie dodam do niego Ewkę Nie mam też czasu ćwiczyć dużo i długo dlatego robię to co mogę
Trzymajcie się
I przedstawiam wam mój brzunio który jest w trakcie pracy
Nie poddajemy się dziewczęta !!!

  • awatar make*yourself*proud: Super, że dobrze sobie radzisz. Trzeba wytrwale robić swoje, a efekty już widać, powodzenia dalej!
  • awatar Fit&Diet&Gym: @Starcokies: O dziękuję bardzo:) na pewno spróbuję :)
  • awatar Starcokies: Spróbuj z Kaśką,też fajnie się cwiczy https://www.youtube.com/watch?v=uMHreHGYH9w oraz brzuch https://www.youtube.com/watch?v=raQh-D6V8iU.Ja jestem zadowolona:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Walczymy o swoje. Poddają się najsłabsi. A przecież to nie my po każdej burzy wychodzi słońce a przegranymi są tylko ci co po porażce się nie podnieśli. Nie ważne ile razy upadłaś ważne,że potrafisz wstać i iść dalej z determinacją !!



 

 
Za to że zaniedbuję i was i bloga,nie motywuję i nie dodaję postów. Wytłumaczenie ? Brak czasu..wesele goni wesele,praca goni pracę a ja momentami zapominam na jakim świecie żyję i jak się nazywam. Niedługo osiągnę stabilizację ( mam nadzieję że dłuższą) i wrócę z nowymi motywacjami Trzymajcie się dzielnie ! Jestem z wami cały czas



  • awatar justyś88: chce tyłek z 1 i brzuch z 2ki :D hhehe jak to mówią chcieć to móc a wiec wszystko przedemną :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
...i nie zmarnuj swoje szansy. Każdy dzień jest dobry aby zacząć. Nie rezygnuj tylko dlatego,że ktoś Ci powiedział że do lata już nie zdążysz. Owszem może nie uzyskasz w tak krótkim czasie szczytowej formy,ale na pewno staniesz się lepsza,silniejsza,staniesz się lepszą wersją wczorajszej siebie. Co z tego jak w tym roku w bikini nie będziesz jeszcze wyglądała jak ósmy cud świata. Ważne abyś podjęła wyzwanie zmian swojego życia na lepsze. Przed Tobą jeszcze nie jedno lato. Nie słuchaj innych. Słuchaj siebie. Jesteś cudowna w każdym calu,ale jeśli nie czujesz się szczęśliwa sama ze sobą i nie akceptujesz swojego chciałabyś coś zmienić w swoim wyglądzie-jak ja,nie zwlekaj. Im szybciej zaczniesz,tym szybciej staniesz się szczęśliwszą osobą
Walcz
Udanego tygodnia Mam nadzieję,że znajdę więcej czasu na dodawanie nowych postów oraz że internet zacznie normalnie działać i po pierwszej próbie uda mi się dodać wpis ( a nie po 6 !!)
Trzymam kciuki
To może być wasze:




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przepraszam za to,że zaniedbuję bloga i was...odkąd zaczęłam pracować mam urwanie głowy,pracuję na pełnych obrotach,wracam późno kąpię się i idę spać i tak cały tydzień..a jeszcze z internetem mam problem. Jednym słowem nie ma lekko. Mimo wszystko dziewczyny nie poddawajcie się w swojej walce. Obiecuję,że jak tylko będę miała więcej czasu i internet pozwoli mi dodać wpis(bo ostatnio po kilku próbach dałam sobie spokój) nadrobię wszystkie zaległości. Wchodzę tu czytam was i obserwuję.
Dajcie z siebie wszystko !
  • awatar Believe *.*: sliczne zdjecie + tez mam problemy z netem wrr
  • awatar Gość: mój komputer też lubi ćwiczyć moją cierpliwość ;) zdjęcie tej dziewczyny - motywuje mocno :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1. ! Przeciwności losu powodują, że jedni się załamują, a inni łamią rekordy.
2. Zanim coś osiągniesz, musisz czegoś od siebie oczekiwać.
3. Nie pozwól by to, czego nie możesz zrobić, miało wpływ na to, co możesz zrobić.
4. „Brak wiary powoduje, że ludzie boją się przekraczać swoje granice,
a ja uwierzyłem w siebie.” – Muhammad Ali
5. Jedynym miejscem, w którym sukces (success) pojawia się wcześniej niż praca (work) jest słownik*.
6. Gdy na twojej drodze pojawi się wiele przeszkód, nie pozwól byś ty sam był jedną z nich.
7. Ludzie mogą wątpić w to co mówisz, ale uwierzą w to co robisz.
8. ! „Jeżeli przynajmniej śnisz, żeby mnie pokonać, lepiej, żebyś się obudził i przeprosił” – Muhammad Ali
9. Jedyną drogą rozwoju jest ciągłe podnoszenie poprzeczki, jedyną miarą sukcesu jest wysiłek jaki włożyliśmy aby go osiągnąć.
10. Padłem. Nikt nie podał ręki. Sam wstanę… silniejszy.
11. ! Płacz na treningu , śmiej się podczas walki.
12. Ten, kto pokonuje innych, jest silny. Ten, kto pokonuje siebie, jest potężny.
13. Codziennie trzeba starać się wykraczać poza swoje możliwości
14. ! Gdy ty nie ćwiczysz, ktoś inny trenuje aby skopać Ci dupę
15. Nigdy nie przegrywasz gdy walczysz… przegrywasz, gdy przestajesz walczyć
16. Nieważne, że upadłeś, ważne żebyś coś podniósł wstając
17. ! Aby osiągnąć rzeczy których dotąd nie osiągnąłeś, musisz zacząć robić rzeczy których dotąd nie robiłeś
18. Mierzy się ponad cel, żeby trafić do celu
19. „3/4 życia spędziłem na siłowni, resztę zmarnowałem” – Bruce Lee
20. Najlepszy czas na działanie jest teraz!
 

 
Poczujmy się choć na chwilę dziećmi Może i już osiągnęłyśmy ten próg dorosłości,może i nie bawimy się zabawki,mamy obowiązki,pracę studia,niektóre z was założyły już swoją rodzinę,ale ten jeden dzień,który zdarza się raz w roku niech stanie się Twoim wyjątkowym dniem. Pozwól sobie na coś co cię uszczęśliwia. Stań się raz jeszcze dzieckiem Dzisiaj z tej okazji ja pozwolę sobie na wyjście na loda..może na coś jeszcze,i zrobię to z wielkim uśmiechem na twarzy Trzeba się uszczęśliwiać. Co mam osiągnąć i tak osiągnę Nie marnujmy życia Jutro już dnia dziecka nie będzie. Wrócimy do normalności
Udanego,pięknego dnia !!!
Buziaki
 

 
Akceptuj siebie taka jaką jesteś teraz.Tylko tym sposobem uda Ci się zajść najdalej jak tylko to możliwe
Nie wątp w siebie,bo najgorszym przeciwnikiem jesteś Ty sama. Najlepszym momentem na zmianę swojego życia,i budowanie swojego nowego ja jest TU I TERAZ. Lepszej okazji nie będzie
Miłego dnia.
Troszkę motywacji w ten deszczowy poranek,abyście wiedziały co może być wasze. Wystarczy tylko,że zawalczysz. To nie kosztuje









 

 
Nie wątp w siebie. Jesteś wyjątkowa,jedyna w swoim rodzaju. Nie ma takiej drugiej na Ziemi. Kochaj siebie i akceptuj taką jaka jesteś. Nie obwiniaj się o to,że odstają Ci uszy,masz grube nogi czy to,że nie umiesz matematyki. Nie szukaj tych złych stron,a staraj się dostrzegać te dobre. Człowiek nie składa się tylko z tych samych negatywnych cech. Zobacz o ile więcej masz tych dobrych. Niestety ludzie są nauczeni tylko narzekania na swój los,na to jak im się nie wiedzie, a nie popatrzą na tą drugą stronę medalu,że mają na chleb-a sąsiad musi żebrać,że są zdrowi,a miliony osób walczy o życie,że mają dzieci,a setki tysięcy młodych par nie są do tego zdolni. Narzekamy na świat,że wszystko jest nie tak,a tak naprawdę większość tych czarnych chmur tworzymy my sami ciągle narzekając. Staraj się zamieniać te złe cechy na dobre. Niektóre to naprawdę błahostka a nie problem tak jak ty myślisz. Żyj chwila. Zrób coś szalonego. Życie ma się jedno nie będzie powtórek Wykorzystuj każdy dzień w 100% bo nigdy nie wiesz,co przyniesie jutro. Nie narzekaj na to,że urodziłaś się nie idealna. Zrób coś abyś stała się tym swoim ideałem. Ciało jest jak plastelina Jeśli sama nie zaczniesz coś w sobie zmieniać,nikt za Ciebie tego nie zrobi. Jeżeli ty siebie nie akceptujesz to zmieniaj stopniowo te swoje wady na zalety. Nie podoba ci się twój kolor włosów,umów się do fryzjera i je przemaluj -uśmiech gwarantowany Chciałabyś mieć kaloryfer na brzuchu ? Niestety sam się nie zrobi i nic przez noc się nie wydarzy. Bądź konsekwentna w dążeniu do celu a z pewnością osiągniesz wszystko czego tylko zapragniesz,i przekonasz się na własnej skórze,że marzenia się spełniają i są na wyciągnięcie ręki. Ograniczenia istnieją,ale tylko w naszej głowie. Zamiast codziennie narzekać,marnując przez to kolejne dni,staraj się ten dzień wykorzystać na uszczęśliwienie samej siebie. Do szczęścia potrzeba tak niewiele. Zatrzymaj się na chwile i zastanów się nad tym
Odganiamy czarne chmury.nie narzekamy,a spełniamy marzenia !
Po każdej burzy wychodzi słońce-NIE REZYGNUJ !
  • awatar Miss Anarchy: Racja, zwątpienie i kompleksy to najgorsi wrogowie :)
  • awatar a small fucker: Zgadzam sie w zupelnosci:) i powodzenia:*
  • awatar Yes I Can: W takim razie powodzenia i wytrwałości :) ps. za kilka miesięcy również chce widzieć u siebie takie cudo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mimo przerwy w ćwiczeniach i diecie (nie małej) stan i kondycja mojego ciała mocno nie uległy zmianie. Z czego się bardzo cieszę. Woda zatrzymała się w organiźmie,ale po 2 dniach zmian jedzeniowych-zdrowego odżywiania już czuję się lepiej. Niestety przeliczyłam się z czasem i swoimi siłami bo dzisiaj mija drugi dzień 60-dniowego wyzwania a ja nie ćwiczyłam ani dzisiaj ani wczoraj. Ale z dietą jest ok. Niestety mam ciężką pracę i jak wracam do domu mam czas tylko na prysznic i kilku godzinny sen. W pracy jestem prawie 12 godzin na nogach,nie mam czasu na spoczynek więc jakiś tam ruch mam zapewniony. Ale to nie będzie trwało wiecznie bo cwiczyć mam zamiar tylko muszę jakoś lepiej to zorganizować. Weekend na pewno będzie obfitował w ruch. Wracam do treningów z Mel B na pośladki bo zauważyłam,że moje dwie poduszeczki te ćwiczenia pokochały i są efektywne. Chcę też ładnie wyrzeźbić ramiona i brzuch więc treningi będą urozmaicone
Dziewczyny trzymam za was kciuki
A na dobranoc zdjęcie moich pośladków. Wiem,że wyglądają lepiej niż kilka miesięcy temu wiec warto walczyć. Cieszę się,że wróciłam
Dobranoc ;*
  • awatar Monika78a7: do ćwiczeń polecam dodać suplementację, efekty będą dużo lepsze. ja korzystałam z rankingu najlepszych suplementów http://rtno.pl, warto zajrzeć
  • awatar Miss Anarchy: Oby tak dalej! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj nie miałam czasu ani siły na dodanie nowego posta,ale dzisiaj obiecuję,że to nadrobię
Wczoraj z dietą było dobrze aczkolwiek ćwiczeń nie dałam rady wykonać,byłam padnięta po pracy i nie miałam siły nawet nogą ruszyć... dzisiaj postaram się poprawić
A tymczasem uciekam do pracy.
Do wieczora.
  • awatar slimgirl92: Miłego dnia w pracy :)
  • awatar Monika78a7: ja do ćwiczeń i diety dorzuciłam suplement na bazie afrykańskiego mango, ma naturalny skład i daje mi dużo energii do ćwiczeń. suplement jest na 1 miejscu w rankingu http://rankingtableteknaodchudzanie.pl/
  • awatar PattFashion: Tobie rowniez milego dnia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Podejmij razem ze mną 60 dniowe wyzwanie. Czas minie a ty podziękujesz sobie i będziesz z siebie dumna Im dłużej zwlekasz tym ciężej będzie ci postawić ten właściwy krok. Po co zwlekać ? Po co mówić od poniedziałku? Od przyszłego miesiąca ? Zacznij już teraz,już jutro. Zmień całe swoje życia i bądź raz na zawsze najszczęśliwszą osobą na świecie. To jak przyłączasz się do wyzwania ? Szczegóły post niżej. To już jutro

 

 
DZIEWCZYNY ! Zawalczmy o to czego tak naprawdę potrzebujemy. Jutro już kolejny poniedziałek. Niech będzie to ostatni poniedziałek w którym sobie obiecujesz,że zaczniesz o siebie dbać. przestań mówić-zacznij działać. Wymyśliłam wydarzenie 60 dniowe w którym nie będzie czasu na poddawanie się,na porażki na przerwę. 60 dni ciężkiej walki,wyrzeczeń zmian. Te 60 dni cię/nas uszczęśliwią zmienią nie do poznania. W ciągu tych dni może się wiele zmienić. Ba ! Wszystko może się zmienić. Całe Twoje ciało nabierze nowych kształtów,staniesz się szczęśliwsza,promienniejsza zaczniesz żyć na nowo. brzmi kusząco prawda? A co w tym wszystkim najlepsze? Wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie,nic nie musisz płacić,wszystko jest za darmo,w tej grze jedynie zyskujesz-wszystko co najlepsze. Zawalcz razem ze mną
Przez te 60 dni nie jemy słodyczy,odżywiamy się zdrowo,nie jemy białych chlebów,bułek,nie smażymy a pieczemy bądź gotujemy,pijemy samą wodę i herbaty,a mówimy nie słodzonym słodkim napojom,które nas niszczą. Ćwiczymy codziennie-60 minut co najmniej. Dowolne treningi,wasze ulubione,wyszukane,bieganie skakanie,dowolna forma co tylko chcecie co lubicie. Bo najważniejsze to robić to z sercem,to co sprawia nam przyjemność a nie z przymusu. Mamy być szczęśliwe. Jak wyzwanie to wyzwanie. Będzie ciężko,będą chwilę zwątpienia ale nie ma tu miejsca na poddanie się. Te 60 dni poświęć tylko i wyłącznie dla siebie. W tych dniach zamień się w egoistkę Myśl o sobie o swoim ciele i spełnij swoje marzenie. Będę Cię wspierać bo sama podejmuję to wyzwanie i wiem,że ja się nie poddam. Nie mogę Bo jaką byłabym motywacją dla was skoro sama bym upadła. Jak powiedziałam A to trzeba powiedzieć B Ja podejmuję wyzwanie, a Ty ?
Change your life
Codziennie będę z Tobą,będę dodawała treningi,które ja będę wykonywać każdego dnia,motywacje,jadłospis
Walcz a za 60 dni staniesz przed lustrem i powiesz sobie szczerze GRATULACJE !!
Twoje ciało będzie Ci wdzięczne
Start 26.05-24.07
Do jutra
A tymczasem pięknej słonecznej niedzieli ! Pozwalam na skuszenie się na ostatniego loda Bo od jutra nawet o nich nie myślimy





  • awatar Fit&Diet&Gym: @Teksańska: Dziękuję,bardzo się z tego powodu cieszę :) bo robię to wszystko dla was i dla siebie :) zawsze chciałam być motywacją dla kogoś,chciałam pomagać i teraz chociaż troszkę się spełniam :)
  • awatar Teksańska: UWIELBIAM TWOJE MOTYWACJE W POSTACH. <3 No uwielbiam! :)
  • awatar Fit&Diet&Gym: @marszin912: Uda się na pewno :) Cieszę się,że nie jestem sama :) Razem raźniej i wierzę że damy radę :) 60 dni minie w mgnieniu oka :) Trzymam kciuki !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Moje samopoczucie chyba lepsze..odpukać Nowa praca daje się we znaki,ale mimo wszystko lubię to co robię,lubię swoją pracę i mimo masakrycznego zmęczenia,którego jeszcze nigdy w życiu tak bardzo nie odczułam,mimo nóg włażących mi w tyłek delikatnie mówiąc znów czuję iskierkę szczęścia i nadzieję na lepsze jutro. A dlaczego? Bo pomimo tego,że dietę i ćwiczenia zawalałam równo po całości bo po prostu miałam bunt,wewnętrzny bunt do wszystkich i do samej siebie,że potrzebowałam spokoju,odpoczynku i dużo czasu na przemyślenie swojego życia. Długo to trwało ale każdy czasami w życiu wpada w dołek z którego czasami wychodzi w jeden dzień,albo tak jak w moim przypadku w miesiąc. Ale co najważniejsze wychodzi.Wiedziałam,że ten mój beznadziejny stan prędzej czy później minie i znów wrócę do wcześniejszego życia. I dzisiaj już z dietką było bajkowo i czuję wewnętrzną siłę-w końcu. Tak długo na to czekałam,ale każdy dzień nie był tym odpowiednim. Teraz czuję się jakbym znalazła brakujący puzel w mojej układance. Poskładałam się,poukładałam wstałam silniejsza o nowe doświadczenia,wiem,że lepiej się czuję i o niebo lepiej wyglądam gdy zdrowo się odżywiam i regularnie ćwiczę dlatego ten upadek też mnie czegoś nauczył. Nie zaprzepaściłam wszystkiego co do tej pory zyskałam. Wiem,że gdyby nie ta wpadka już bym miała całkiem fajne efekty ale ja je jeszcze osiągnę Do 26 lipca jeszcze wiele mogę zdziałać więc teraz już dość myślenia a czas na działanie !!!
Dziewczyny nie ważne ile razy upadłyście. Ważne ile razy potrafiłyście się podnieść po tym upadku.
Walczę i osiągnę swój cel. Ten rok jest mój !
Udanego weekendu
  • awatar Teksańska: Świetnie motywujesz! Aż chce się to czytać. Powodzenia! ;)
  • awatar Kiara-senpai: Tobie również życzę miłego weekendu :3
  • awatar BrightLove: Jej, takie motywujące! Gratuluje i też podejmuje wyzwanie! Czas zadbać o siebie :) Zapraszam do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Marzenia trzeba spełniać. Nie możemy zatrzymać się na etapie myślenia.Nic nie robieniem tylko siedzeniem i czekaniem na cud nie uda nam się osiągnąć wymarzonych efektów. Ostatnio było mi ciężko,nie wiem sama do końca dlaczego. Niby uśmiech nie schodził mi z twarzy ale wewnętrznie coś mnie rozwalało,coś bolało jakiś żal w sercu się narodził i ból. W diecie i treningach też mi nie szło,na jakiś czas zatrzymałam się w jednym punkcie i nie potrafiłam ruszyć dalej. Obiecywałam sobie,że zacznę od tego magicznego jutra,że nie będę jadła słodyczy,wrócę do zdrowego jedzenia do regularnych treningów. I tak naprawdę od czasów świąt wielkanocnych mam mnóstwo wpadek z których podnoszę się na dzień dwa lub trzy i dalej powielam swoje błędy. Co jest nie tak? Gdzie moja determinacja,gdzie moje samozaparcie? Moje dotychczasowe efekty lada dzień znikną pod toną tłuszczu...Mam jakiś słaby humor,chce mi się płakać,jest mi ciężko czuję,że coś mnie gnębi tylko nie potrafię do końca określić co jest tego przyczyną..Chcę wrócić na właściwy tor ale nie wiem co mi nie pozwala wytrwać dłużej niż te dwa pieprzone dni..Cholerka... Chyba wszystko po trochu mnie gnębi i dobija. Niby dzisiaj mam dobry dzień jeśli chodzi o dietę, trening też zamierzam wykonać. Pytanie tylko jak długo tym razem wytrzymam. A wesele tuż tuż a ja się opierdzielam..pięknie...
Motywacje dla was dziewczynki może chociaż wy jesteście mądrzejsze i potraficie trwale stać przy tym co dla was najważniejsze. Chyba muszę przemyśleć kilka kwestii może ulży...



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›